Transsiberian Highway

Blog o wyprawie samochodowej przez Syberię najdłuższą drogą świata

Czasownia

DSC06681

Krasnojarsk to jedno z najważniejszych miast syberyjskich. Położone mniej więcej w połowie drogi przez Syberię i około tysiąca kilometrów od Bajkału, rozciąga się po obu brzegach rzeki Jenisej.

Historia miasta jest typowa dla miast tej części Syberii. Założone w pierwszej połowie XVII wieku jako osada kozacka, miasto wzięło swoją nazwę od Krasnych (czerwonych) jarów znajdujących się na brzegach Jeniseju. Pierwszą fazę rozwoju Krasnojarsk zawdzięczał otwarciu kilku faktorii i odkryciu pobliskich złóż, w tym złota.

Rewolucja Październikowa wprowadziła miasto w system pięciolatek, w ramach których budowano wielkie fabryki i okoliczną infrastrukturę, często rękami więźniów łagrów osadzonych w tym rejonie. Inwazja niemiecka podczas II Wojny Światowej też byłą w pewien sposób szczęśliwa dla miasta – wiele fabryk z terenów Ukrainy i europejskiej części Rosji przeniesiono właśnie do Krasnojarska. I tak miasto rozwijało się pod czerwonym sztandarem, aż do czasów pierestrojki i upadku Związku Radzieckiego, gdzie korupcyjne afery związane z prywatyzacją mienia doprowadziły do upadku wielu fabryk i gwałtownego wzrostu bezrobocia. Po znaczącej zapaści wczesnego okresu rosyjskiego kapitalizmu miasto znów się podnosi, o czym może świadczyć ciągły napływ nowych mieszkańców.

DSC06700

Na przejażdżkę po mieście zabiera nas Szymon, serdeczny ksiądz lokalnej parafii katolickiej, z którym spędziliśmy wieczory na rozmowach podczas postoju na odpoczynek w Krasnojarsku. Miasto wydaje się być niekończącym się pasmem wielkich blokowisk, poprzecinanych szerokimi arteriami ulic oraz rzuconymi wszędzie kolorowymi centrami handlowymi.

Szymon zabiera nas na pobliskie wzgórze na którym znajduje się czasownia, popularne miejsce wśród mieszkańców Krasnojarska. Wieczorem ze wzgórza rozciąga się widok na panoramę rozświetlonego wielkiego miasta-blokowiska.

 DSC06697

Czasownia kiedyś była wieżą obserwacyjną, z której obserwator, zapewne jeden z kozaków, obserwował okolice wypatrując zagrożeń – plemion syberyjskich z północy i wschodu lub bandy mongolskie z południa, aby ostrzec mieszkańców miasta. Szczęśliwie, miasto w swojej historii nie zaznało żadnej  tragedii związanej z wrogim zajazdem. Bezpiecznie czujący się mieszkańcy przekształcili wieżę w kaplicę cerkiewną, która stoi do dziś.

W niedzielny chłodny i wietrzny wieczór kilku żebraków na schodach pod cerkwią spiera się o to, czyj to jest rewir i czyja pora na jego obsadzenie.

W środku, za masywnymi drewnianym drzwiami, odwiedzający cerkiew zostaje otoczony wonią zapalanych przez przybywających świec. Stojąc pośrodku, jest obserwowany przez surowe spojrzenia świętych z otaczających złotych ikon i fresków, ale miękki, delikatny aromat świec nadaje temu miejscu atmosferę poczucia bezpieczeństwa i mistycyzmu, schronienia przed zimnymi wiatrami hulającymi wokół czasowni i szczytu wzgórza.

DSC06685

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on September 1, 2013 by in Relacja z podróży and tagged , .
%d bloggers like this: